18 maja 2011

Wiosenna herbaciarka


Prosta. Bardzo prosta.
Dół bejcowany, góra lepiona po całości metodą "na żelazko". Pracy mało i wykazać się też nie wykazałam:))))
Ale podoba mi się bardzo - serwetka jak tylko pierwszy raz ją zobaczyłam, skojarzyła mi się z wiosną - ciepłą i radosną:) Aż żałuję, że nie zrobiłam jej dla siebie....





26 komentarzy:

  1. Oj jak zawsze cos pięknego. Nigdy nie próbowałam bejcy, muszę się w końcu przemóc:)
    Zapraszam Cię kochana do mnie na candy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Co to za metoda na żelazko?


    Piękna, prosta a przede wszystkim urocza

    OdpowiedzUsuń
  3. prekrasna ti je kutija Alicja!
    Sunčani pozdrav iz Hrvatske:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale wspaniałe dzieło. Ja niestety nie mam takiej weny twórczej...pięknie..

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiedźmo - dziękuję - pobaw się bejcą, bo fajne efekty są:) na Candy oczywiście się zapiszę:)))))

    Witaaminko - metoda na żelazko jest bardzo prosta - sparwdza się doskonale na większych powierzchniach, gdy chcemy przylepić duży motyw lub całą serwetkę. Powierzchnię smarujsz grubo klejem, czekasz jak wyschnie, przykładasz motyw, na to papier do pieczenia i prasujesz, dociskając żelazkiem (nagrzanym na 1 kropce). Później normalnie lakierujesz:)

    Jagna - też mam takie skojarzenia:) dziękuję!

    Zondra - bardzo dziękuję! pozdrawiam ciepło:)

    Cyrysia - eee jaka wena? tu naprawdę nic nadzwyczjnego nie ma (choć efekt mi się bardzo podoba:)))) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Serwetka rzeczywiście fajna, bardzo energetyczna :) A szkatułka urocza, lubię takie wiosenne prace :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnej urody serwetka! Całość wyszła uroczo, nic dodać nic ująć.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  8. oj tak... wiosna na niej pełną parą!!!
    śliczna jest:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna i bardzo wiosenna:)Śliczna jest!Ciepło pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie pierwsze skojarzenie - wiosna :)
    Musisz sobie taką zrobić koniecznie, bo warto byłoby jeszcze raz taką poczynić :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiosna wkoło a u Ciebie taka radosna dzieki tej "łączce" :-) bardzo pozytywny i optymistyczny decoupage!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj wiosna, piekna wiosna!:)
    Zieleń z brązek jak najbardziej! :)
    Pozdrwiamy:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, prosta i radosna:) jak wczesna wiosna

    OdpowiedzUsuń
  14. Ślicznie wyszła,naprawdę czuć wiosnę u Ciebie jak i za oknem:)pzdr ciepło

    OdpowiedzUsuń
  15. Skrzyneczka bardzo optymistyczna,fajna na ponure zimowe dni i wieczory.Zdradź jeszcze proszę,czy podczas lakierowania serwetka się nie marszczyła? Bo mi tak się dzieje jak przyklejam na żelażko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuję Wam baaaaardzo!!!!!

    Eli - lakierowanie zaczynam od prawie suchego pędzla i tak kilka razy, aż pokryję całą powierzchnię. Później lakieruję już normalnie. Choć tu lakierowałam (z braku czau) normalnie i nic się nie marszczyło - nie wiem od czego to zależy...

    OdpowiedzUsuń
  17. Jednym słowem,muszę poćwiczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Podoba mi się ;)
    Taka optymistyczna i wiosenna :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładne pudełko, lekkie i wiosenne

    OdpowiedzUsuń
  20. Hello, I ♥ handmade too, please welcome to my special blog candy giveaway ))!
    http://ivanna.blog.com/01blogcandy/

    OdpowiedzUsuń
  21. ah! mam nadzieję, że uda mi się kiedyś dopaść taką serwetkę, bo jest przecudna!

    OdpowiedzUsuń
  22. dzięki ;-) szczególnie to pierwsza rzecz jaką kiedykolwiek "zdekupażowałam" :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :*