3 marca 2011

Zapraszam na pączki!

Aż trudno (mi) uwierzyć, że dopiero teraz zrobiłam pierwsze w życiu pączki!
Wyszły mi nawet całkiem zjadliwe:)))) Noooooo, będę nieskromna - wyszły przepyszne! Objedliśmy się wszyscy ogromnie, a jeszcze ich trochę zostało - będą jutro do porannej kawy.
Robiłam z przepisu z bloga Dorotus  Moje wypieki - są naprawdę pyszne i cudownie kaloryczne:)))))))

Proszę, częstujcie się!





23 komentarze:

  1. pyszności! Ja dziś dla odmiany oponki robiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pączki, mmmmmmm, u mnie w domu tylko mama umie zrobić takie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Apetyczne :-) Ja niestety miałam zabiegany dzień, że tylko jadłam a nic nie zrobiłam takiego "tłustego", jeszcze ostatnia szansa we wtorek- będą faworki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jejku - zjadłam już dzisiaj kilka (każdy pracowicie z cukru pudru obdmuchując w trosce o linię i mniejszą kaloryczność, haha),ale patrząc na tą fotkę, łyknęłabym spokojnie jeszcze jednego. Na szczęście już nie mam a do sklepu ubierać mi się nie chce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo... uwielbiam jej bloga :) w tym roku ja za to nie piekłam, bo grypę mam i nie miałam siły :/ więc częstuję sie wirtualnie Twoimi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma to jak swojskie pączki. Na sam widok ślinka mi leci. Idę szukać tego przepisu. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  7. to ja sobie ekran poliżę ;) hehe... pewnie są pyszne, wierzę na słowo!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mmmmmniamm...ja dziś zjadlam tylko 2,5 pączka-mocno się pilnowałam.A pączki w żaden inny dzień tak nie smakują jak dziś:-) Niestety kupione miałam,ale spróbuję kiedyś upiec sama wg podanego przepisu,bo wyglądają taak smmakowicie:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. no pysznie wyglądają te pączusie! Ala, Ty nie tylko doskonałą decupazystką jesteś ale i ciasta pieczesz rewelacyjne. Ach te rogaliki z Bolesławca.....
    POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  10. Pysznie wyglądają te Twoje pączki.... zgodzę się jak najbardziej z opinią mojej poprzedniczki .... i ma talenty w decou i jeszcze takie talenty kulinarne....PODZIWIAM! i pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja dzisiaj zjadłam bardzo dużo ale na Twoje się skuszę. Wyglądają znakomicie i znów ślinka mi pociekła.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Och jakie pyszne;))
    Dziękuję z całego serca za odowiedzinki na blogu oraz miłe słowa,które są balsamem dla mej duszy...posyłam moc uścisków i buziaków!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyglądają pyszniutko, własnej roboty zawsze najlepiej smakują, ja się piszę na te do porannej kawy, mam nadzieję, że coś zostało...?;) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ależ apetycznie wyglądają... Nic, tylko kawkę zaparzyć i próbować... mniam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Looks beautiful and very taste, mmm...!
    Kisses and happy weekend dear.

    OdpowiedzUsuń
  16. Boooosz! Ala! JAK JA LUBIE PACZKI! i nic mnie nie obchodzi, ze jest 2h w nocy, ze jestem po marokanskiej kolacji i mam bebzun jak ten od... bialy jak mu tam? ten od Michelin'a! Chce takiego paczucha!
    A w ogole to wlasnie teraz sie te paczki robi? czy jak?

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurka, pardasik! nie podpisalam sie! To ja, Sis, bylam i na paczki sie rzucalam ;)
    Dobranoc!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyglądają smakowicie,równiutkie jak ze sklepu.Ale mi apetytu narobiłaś :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Jejku, wyglądają przepysznie!
    Ja niestety nawet jednego pączusia nie wszamałam...

    OdpowiedzUsuń
  20. Alicjo, dziekuje za wizyte i przemile slowa.
    Paczki smacznie wygladaja, u mnie tato z opoznieniem bedzie je dopiero w sobote robil.
    Lustro ponizej jest super! Efekt totalnie mnie zauroczyl!
    Super!
    Sciskam mocno i zycze super tygodnia!
    xxx

    OdpowiedzUsuń
  21. wyglądają przepysznie, prawie czuję ich zapach :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Na pewno są pyszne!

    Pozdrawiam, Jagodzianka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :*