29 grudnia 2010

Kulinarnie tym razem:)

Niektórzy z Was dobrze wiedzą, że od kilku lat praktycznie nie kupuję pieczywa. Piekę je sama - chleby i bułki przeróżne - pszenne, żytnie, razowe, mieszane, z nasionami lub bez.
Uwielbiam taki świeżo upieczony chleb. Walory smakowe (o zdrowotnych nie wspominając!) znacznie przewyższają taki kupny. Nieskromnie dodam, że wychodzi mi całkiem dobry - kto jadł ten potwierdzi :)))) Choć przyznaje, że brakuje mi prawdziwego pieca do pieczenia chleba, ale w bloku to nie wykonalne. Kiedyś jak będę miała własny dom... A tymczasem mogę podziwiać takowy u Danusi.
Przepisów mam spore ilości - net jest od tego niezastąpiony! Ale jak się okazuje są i takie, których nie znałam. Na prezent gwiazdkowy dostałam książkę Lilrike Skadow "Chleb - domowy wypiek" i już na pierwszy rzut poszły bułki z nasionami.
Można się częstować:




Edit: dokładam przepis na życzenie Jufimy:)

Składniki:
20 g świeżych drożdży
500 g mąki pszennej
po 50 g sezamu, słonecznika i maku (razem 150 g nasion)
350 ml letniej wody
1,5 łyżeczki soli

Mąkę wsypujemy do miski, na środku robimy wgłębienie i wlewamy drożdże rozrobione w 50 ml wody. Gdy zaczną rosnąć dodajemy pozostałe składniki - 1/4 ilość ziaren zostawiamy do posypania. Ciasto wyrabiamy kilka minut ( można ręcznie - ja robiłam mikserem - leniwiec jestem)  i odstawiamy na ok 1 godz. w ciepłe miejsce. W tym czasie podwoi objętość. Krótko wyrabiamy ponownie i formujemy albo bochenek albo 12 bułek. Ciasto smarujemy wodą i posypujemy ziarnami, lekko je przyciskając. Przykrywamy i odstawiamy do ponownego wyrośnięcia - ok 1 godz.
Pieczemy w temp 220 stopni przez 5 min, później zmniejszamy do 200 stopni i pieczemy dalsze 30 min. chleb, bułki ok 15 min.

22 komentarze:

  1. Do takiej buleczki to samo maselko wystarczy,kubeczek cieplego mleka i uczta nie z tej ziemi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie tak Iza! Z samym masłem potrafię zjść najwięcej:)))))

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam- takie domowe najlepsze!! pozdrawiam i dzięki za odwiedzinki i miłe słowa!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. zazdroszczę Ci tego chleba, uwielbiam świeży, jeszcze ciepły taki, z chrupiącą skórką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. aż się zaśliniłam wyglądają przepysznie, :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądają smakowicie :D Uwielbiam taki domowy chleb i bułeczki...

    OdpowiedzUsuń
  7. Pysznie wygląda:) a mnie się też marzy taki piec w starym drewnianym domu...:)pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepysznie wyglądają:)Ach smaczku narobiłaś:)Buziaczek!

    OdpowiedzUsuń
  9. a może przepis na bułeczki bys zamiesciła? i gdzie wypiekasz ten chlebek i bułeczki? w piekarniku? ja dostałam w prezencie gwiazdkowym maszyne do pieczenia chlebka i ksiązkę z przepisami 300 chlebków i przeróznych bułeczek, chętnie wymienię się przepisami.
    A bułeczki wygladają bardzo zachęcająco...
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale mam ślinotok...Ala ..znowu mi zaimponowałaś.Ja kupuję tylko ciemny chleb,ale też z mieszanymi odczuciami:/
    Wszędzie te ulepszacze,polepszacze i w ziemię wgniatacze...Takich domowych bułeczek nie jadłam.Załóż osobny wątek na swoje przepisy -heh:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jufima - przepis dodany:))))
    Piekę w piekarniku w formie (keksówce) - kamienia też nie posiadam :( Wyrabiam ciasto mikserem - maszyny nie mam ale też mi jej nie brakuje:) Przyznaję, że najbardziej lubię chleb na zakwasie, drożdżowe wypieki to bardziej dla rodziny robię:)
    Czekam na Twoje wypieki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Magda - zrobiłam kiedyś test - kupny chleb pozostawiony w szafce na kilka dni, spleśniał. Mój, zrobi się twardy jak kamień, ale pleśni ani odrobiny nie znajdsziesz. To możesz sobie wyobrazić ile chemii jest w takim kupnym!

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale pysznie wyglądają.... Ja piekłam przez pół roku chlebki domowe .... aż przyszedł rachunek za prąd, dopłata była taka że odechciało mi się piec hehehe

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wyglądają. Muszę kiedyś z przepisu skorzystać.

    OdpowiedzUsuń
  15. odlično! sretna nova godina!

    OdpowiedzUsuń
  16. Samych radosnych dni w Nowym Roku życzy Bajka

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo smakowite.
    Wszystkiego dobrego w Nowym Roku.

    OdpowiedzUsuń
  18. Olá Alicja,
    Retribuo com os mais calorosos e sinceros votos os desejos de um ANO NOVO FELIZ E CHEIO DE PROSPERIDADE!
    Beijos

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też od jakiegoś czasu piekę chleb.Na początku tylko w automacie do chleba,który odkupiłam od koleżanki.Teraz spróbowałam w piekarniku,ale automat mi wyrabiał ciasto,bo z tym wyrastaniem,garowaniem mam zawsze problem hihih.Przyznam szczerze,że smak o wiele lepszy niż z automatu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Z automatu nigdy nie jadłam, ale tak już się przwycziłam do mojego pieczenia, że nie mam potrzeby go kupować:))))
    I Eli miałam już dawno to pisać: zakładaj bloga!!!!!!! :)))))

    OdpowiedzUsuń
  21. O rany,a Ty znowu swoje hihihi ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bułeczki wyglądają apetycznie:)pzdr serdecznie

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :*