12 września 2010

Nalewki czas zacząć... pić:)))))

Przyznaję, że zrobiłam tylko jedną nalewkę, ale jest to moja pierwsza, więc może w roku przyszłym bardziej się rozkręcę ;)  Mam za to w rodzinie osobę robiącą nalewki litrami :) więc będę miała przyjemnośc ich spróbować. I dla tej osoby zrobiłam taką oto butelkę:



Moja nalewka jest z truskawek (a jakże by inaczej!) i jeszcze musi trochę czasu postać nieruszana (niepita ;) i nabrać mocy. Niestety motywu truskawkowego nie miałam, więc zrobiłam z tym, co było na stanie:



Ta butelka jest przeznaczona nie na nalewkę, ale na przepyszny likier w wykonaniu mojej bratowej. Likier jest fantastyczny i przypomina mi w smaku nadzienie z ulubionych batoników "Pawełków":



I jeszcze na koniec dwie butelki zrobione ot tak, dla zabicia czasu, a trafiły na kiermasz charytatywny, z czego się bardzo cieszę:)

7 komentarzy:

  1. ładne butelki i jakie praktyczne ...
    pozdrawiam, Bajka

    OdpowiedzUsuń
  2. Alkoholiczka jedna!:)))Ala

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajka, dziękuję :)
    Ala, nalewki czekają także na Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie śliczne te butelki. Mając takie butelki to nic tylko chciałoby się nalewki zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. ta w winogronami jest rewelacyjna!

    pozdrawiam,
    Paula

    OdpowiedzUsuń
  6. Shinju, Paula - dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwsza butelka jet przepiękna. Jeszcze mi się druga podoba ale pierwsza dach zapiera.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :*