7 września 2010

Ciasto drożdżowe, czyli jak poprawić sobie nastrój

Gdzie to lato? Nooooo gdzie? Zimno, ponuro i do tego chce mi się spać. Evalill z Filigrace tak energicznie (i wcześnie! :-) zaczęła dziś dzień, że blado przy niej wypadam.
No, ale plany na dziś mam za to duże. Wczoraj przyszło ogromne zamówienie z Drewlandii i od razu zabrałam się za malowanie skrzyneczek. Są na zamówienie, a termin mam krótki, więc muszę się spieszyć. Jednak znajdę dziś czas, aby zrobić pyszne ciasto drożdżowe ze śliwkami. A dokładnie czas znajdzie moja mama, bo jest mistrzynią, jeśli chodzi o ciasto drożdżowe. Kto jadł, ten potwierdzi! Ja tylko mogę się przyglądać i co najwyżej poukładać śliwki ;-) 
Wiecie, jak byłam mała, mama piekła na jeden weekend aż 3 ciasta drożdżowe! No, ale co to było dla całej rodziny? Zjadaliśmy to w oka mgnieniu. Mmmmm… rozmarzyłam się… ciepły kawałek ciasta i kubek mleka….eeehhhh…. To będzie jednak dobry dzień :-))))

A żeby trochę rozchmurzyć ten ponury poranek, pokażę Wam komplet różany. Zrobiony nie tak dawno, na zamówienie (mam nadzieje, że ten, kto go dostał, jest zadowolony). Motyw róż bardzo mi się podoba i tu (moim skromnym zdaniem) wyszedł bardzo fajnie.

9 komentarzy:

  1. Alu kochana, wyjaśnienie tak wczesnego posta na moim blogu znajdziesz u mnie w komentarzach. Żaden ranny ptaszek ze mnie, tylko cwana bestia. ;-)
    Fajnie Ci się udał ten różany komplet, sama bym chętnie taki przygarnęła.
    A drożdżowe ciasto chodzi za mną od paru dni. Mam ochotę na to niskie z jabłkami i kruszonką migdałową z przepisu Nigelli. A przez tą pogodę mam ochotę na tartę. Robiłam już na słodko, a dziś chyba będzie wytrawna na obiad - z cukinią i papryką.

    OdpowiedzUsuń
  2. O, tarta to też dobry pomysł! Będzie nastepna w kolejce:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Różany komplet jest bardzo ładny. Wyobraziłam go sobie jako szkatułki na biżuterię.

    OdpowiedzUsuń
  4. A zdjęcie ciasta gdzie? Pewnie zjadłaś wszystko tak szybko, że nie zdążyłaś zrobić;) Ala

    OdpowiedzUsuń
  5. Shinju, dziękuję :)
    Ala, ciasto jeszcze jest, Twoja siostra się dziś na nie załapała ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie, brat jadł, siostra też (o Tobie to już nawet nie wspominam), a mnie znów ominęło:( Oj biedna ja, ofiara położenia geograficznego... Ala

    OdpowiedzUsuń
  7. Bułki już Ci obiecałam, to i ciasto drożdżowe mogę, tylko przyjedź w końcu!

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne pudełeczka, i ta bejca swietnie kontrastuje z pastelami wieczka:)Gratuluję wygranej u Bajki:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :*